czwartek, 30 listopada 2017

Anioł Stróż Kazał Mi Schować Fujare - Destiel OneShot (Crack)

Pls nie oceniajcie, miałam głupi humor. x'D
Cóż za cliffhanger. :')

Dean miał anioła stróża.
Cóż, niby dziwna rzecz do stwierdzenia, gdy jest się ateistą od dziesiątego roku życia, ale to nie mógł być kurwa przypadek.
Wszystko zaczęło się kiedy miał osiem lat. W teorii dziwny wiek na zablokowanie penisa, no ale stało się. Dwa lata przed tym wydarzeniem odkrył jak cudownym przeżyciem było, gdy twoje krocze poczuło wolność i od tamtej pory stało się to dla niego regularnym wydarzeniem, bo czemu nie? Przecież miał własne podwórko, odrodzone od reszty świata, a w letnia bryza wpływała wręcz leczniczo na jego skołatane sześcioletnie nerwy. Swoją drogą to właśnie wtedy odkrył, że jest zatwardziałym nudystą. Było to przyjemne zwłaszcza, gdy miał gorące towarzystwo, ale o tym później.
Otóż gdy miał osiem lat, a temperatura na dworze była na tyle wysoka, że pocił się w miejscach w których żadna osoba nigdy pocić się nie powinna, więc postanowił – w naprawę kilka sekund, właściwie gdy tylko dowiedział się, że jego rodzice z małym Sammym mieli zamiar tego dnia wspólnie udać się na plac zabaw. I Dean zazwyczaj poszedłby z nimi, ale ośmiolatki jego ligi zazwyczaj udawali się w swoje, specyficzne miejsca, żeby się spotykać. Na przykład na stary plac zabaw, bo tam już nigdy nie udawały się szkraby, a przecież właśnie ich chcieli uniknąć.
W każdym razie, kiedy jego rodzicie zabrali wózek i około dwóch skrzyń zabawek dla jego młodszego braciszka, upewnili się, że Dean da sobie radę w ciągu ich godzinnej nieobecności oczywiście porządnie ucałowali go na pożegnanie, jakby mieli zamiar wyjechać na Bahamy a nie przecznicę dalej, a potem wreszcie wyszli, Dean odczekał pięć minut po czym wyszedł na ogródek za domem, wdychając świeże i niezwykle gorące powietrze. Na wszelki wypadek przyjrzał się drewnianemu płotowi, czy aby na pewno nie ma tam żadnych specjalnie dużych szpar i zrzucił z siebie koszulkę. Natomiast gdy tylko zamierzał ściągnąć swoje spodnie razem z majtkami w strażaki w jednym płynnym ruchu, ogłaszającym światu jego boskość, coś go powstrzymało.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz