Najwyraźniej zastanawiał się, czy powinien coś powiedzieć, bo co jakiś czas otwierał usta, ale po chwili zamykał je, kręcąc głową.
Damien natomiast obserwował każdy jego ruch, usilnie próbując zgadnąć o co mu chodzi.
Na prawdę zaczynało go to irytować.
Chciał zwrócić na siebie jakąś uwagę Reusa, jednak tamten nie wydawał się być zainteresowany. Damien warknął z irytacją, ale nawet to nic mu nie dało. Ostatecznie poddał się, odwracając głowę w stronę okna.
To nie było fajne...
***
- Jeszcze nigdy nie byłem w twoim mieszkaniu.
- Myślisz? - Cole przewrócił oczami. Cóż, niewątpliwie to nie była odpowiedź jakiej się spodziewał. Ruszył za Toby'm, już bez zbędnego zaczepiania go. Wspinaczka na czwarte piętro, otwarcie mieszkania, zdejmowanie ubrania na dwór; wszystko w ciszy. W Damienie niemal wrzało z wściekłości i frustracji.
- Mógłbyś wreszcie powiedzieć o co ci chodzi, do cholery jasnej? - Wycedził przez zęby, przygwożdżając Toby'ego do ściany.
- O co mi chodzi?
- Nie udawaj, bo ci przywalę... Na serio ci przywalę. - Mruknął gniewnie, desperacko ściskając jego koszulkę.
Nagle poczuł coś, według niego, niezwykłego.
Dotyk zimnych dłoni na swoich pięściach.
- Choć do pokoju. - Toby ruszył przed siebie, nawet na niego nie czekając. Tamten po chwili szoku, ruszył za nim. Zatrzymali się na środku pokoju.
- Masz poważny problem z zaufaniem. Na prawdę... - Zaczął Reus. Stał tyłem do Cola. Chyba tylko to pozwalało mu zebrać myśli. - Zawsze miałem podobny problem... I w sumie, dalej mam, ale... Ale tobie zaufałem, więc... - Szybko się odwrócił, chwytając go za rękę. - Zaufaj mi, proszę... Proszę, daj sobie pomóc! - Normalnie Damien szybko wyśmiałby taką osobę, ale tym razem było inaczej.
Determinacja wręcz płonęła w oczach Toby'ego.
Było to wyjątkowo... Dziwne. Damien nie wiedział nawet jak zareagować.
Przejął się.
Chyba pierwszy raz w swoim życiu.
Postawa Reusa była taka niesamowita, że przez chwile pomyślał...
Pomyślał, że komuś na prawdę zależy.
***
Ha! Zbliżamy się do bardziej romantycznych relacji! Długo to zajęło :x
Bardziej romantyczne relacje...? :333 Ja chcę! <3
OdpowiedzUsuńWracam z konkursu i mam fatalny humor, bo chyba mi źle poszedł ;-; Ale wchodzę tu, czytam i od razu czuję się lepiej! :D ^^ Dziękuję! :')
Są w jego mieszkaniu, sami... :3 Ja wcale nie mam zboczonych myśli! XD
Ooo <3 Zaufał mu ^^ A ten nie wiedział, jak zareagować... Też mu zaufaj!
Eee tam, wcale nie zajęło to tak długo, ja nawet nie zauważyłam, kiedy doszłam do 14 rozdziału xD
Dobra,lecę (...) na zajęcia, a jak wrócę to będę czytała dalej ^^
Tradycyjnie duuuuuużo weny życzę i pozdrawiam
~Alexandra
Pisząc romanse, nie umiem opisywać relacji romantycznych... Alex się ze mnie nabija, bo mam trudności z opisywaniem pocałunku i po fakcie zatykam uszy i kiwam się w fotelu, bo ona próbuje to na głos czytać... XD
UsuńJako iż na stówę już po konkursie, obawy się spełniły? Mam nadzieję, że nie. ;-;
Fufu~~ Nie ma sprawy, handel wymienny, bo mi komentarze poprawiają humor. ^^
Bo stare rozdziały są króciutkie... Coś się staram na to zaradzić właśnie, ale jakoś mi nie pyka. XD
Jak dobrze ferie mieć~~
Tradycyjnie, dziękuję. <3
Nie wiem, jak mi poszło xD Wyniki miały być tydzień temu, ale dalej ich ni ma. O.o xD
Usuń